Strona wykorzystuje pliki cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij
Polish (Poland)Deutsch (DE-CH-AT)English (United Kingdom)

WBZ

agnieszka

agnieszka

wtorek, 07 stycznia 2014 11:46

Muralowy Jam Session/ cz.2

2013-12-18 mural 757x244 scaled cropp

wtorek, 07 stycznia 2014 11:28

Muralowy Jam Session cz.1

2013-12-18 mural 757x244 scaled cropp

 

 

 

Aula

2 Zjazd Niemcoznawców w Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego

Prawie trzystu najważniejszych polskich badaczy Niemiec, kilkadziesiąt spotkań panelowych i debat, wydarzenia kulturalne oraz eksperci z zagranicy - tak w skrócie prezentował się program drugiego Zjazdu Niemcoznawców we Wrocławiu. Multikonferencję pod koniec listopada 2013 roku ponownie zorganizowało Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy'ego Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego we współpracy z Niemiecką Centralą Wymiany Akademickiej (DAAD), Odrą-Film oraz Niemieckim Towarzystwem Kulturalno-Społecznym we Wrocławiu. Tematem przewodnim Zjazdu były „(Nie) znane Niemcy?". Pierwsza edycja odbyła się trzy lata temu i spotkała z niemal równie dużym zainteresowaniem.

 

Jak ważna to impreza, świadczy choćby ranga honorowego patronatu - ponownie objął go człowiek-instytucja w relacjach polsko-niemieckich - Władysław Bartoszewski. Czym charakteryzuje się „Kultura sąsiedztwa" i czy „cierpimy na „lęki utraty" - o tym dyskutowali otwierając kongres w Auli Leopoldyńskiej „ludzie pogranicza" - prof. Stefan Chwin, dr Andreas Lawaty oraz dr Jörg Bernig. Dyskusję moderowali Dyrektor CSNE prof. Krzysztof Ruchniewicz oraz prof. Marek Zybura.

 

Najistotniejszy jednak był drugi dzień spotkania - od rana w kilku budynkach uniwersytetu odbyło się kilkadziesiąt paneli dyskusyjnych. Do nich badacze zgłaszali się wcześniej, a do wyboru mieli wiele sekcji interdysplinarnych - tu między innymi: historia XIX i XX wieku, społeczeństwo, system polityczny Niemiec, transfer kulturowy oraz Niemcy w polityce międzynarodowej. Sekcje podzielono na liczne panele, w związku z czym każdy z naukowców mógł wziąć udział kilku spotkaniach.

Organizatorom kongresu zależało, by zaprezentować problematykę, która na co dzień zajmuje naszych zachodnich sąsiadów oraz zintegrować środowisko niemcoznawcze trzech pokoleń. W związku z tym dyskutowano m. in. o tym, jak zachodni sąsiad radzi sobie z kryzysem w UE, jakie są faktyczne skutki tegorocznych wyborów do Bundestagu, czy Turcy są problemem dla niemieckiej tożsamości narodowej. Cała problematyka ujęta została w specjalnie przygotowanej broszurze z programem zjazdu, wciąż dostępnej na stronie internetowej dedykowanej spotkaniu: www.zjazdniemcoznawcow.pl

Braun 

Ale wrocławska multikonferencja to nie tylko naukowe spotkania badaczy. To także wydarzenia towarzyszące. W księgarni „Tajne Komplety" zorganizowano wieczór autorski z Volkerem Braunem, jednym z najbardziej znanych współczesnych niemieckich poetów, prozaików i dramatopisarzy. Podczas spotkania autor zaprezentował najnowszą publikację - retrospektywny polsko-niemiecki tom: Das Gleichgewicht/Równowaga, a tłumacze odczytali odpowiednio swoje przekłady. Równocześnie z wieczorem poetyckim w Dolnośląskim Centrum Filmowym trwało spotkanie czołowych polskich filmoznawców i dziennikarzy zajmujących się Niemcami. Praktycy próbowali odpowiedzieć na zaczepnie postawione pytanie: „czy kręcą nas Niemcy". Widzom zaprezentowano też specjalnie przygotowaną na Zjazd kompilację 13 polskich i niemieckich filmów fabularnych stereotypowo ujmujących zachowania sąsiada. Także w piątkowy wieczór ale w siedzibie partnera konferencji - Niemieckiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego we Wrocławiu - Zjazd uświetnił panel dyskusyjny przedstawicieli mniejszości narodowych i etnicznych pt. „Dziedzictwo, tożsamość, przyszłość mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce".

 

Ostatniego, trzeciego dnia II Zjazdu Niemcoznawców odbyły się interdyscyplinarne fora. To otwarte spotkania młodych badaczy (doktorantów - dotyczące metod i narządzi badawczych oraz studentów zatytułowane: „Ich bin ein Berliner - transatlantycki wymiar współpracy między RFN z krajami Ameryki Północnej po 1945 roku"); jak również forum instytucji wspierających badania niemcoznawcze i współpracę naukową, w którym udział wzięli najważniejsi przedstawiciele reprezentowanych jednostek: Cornelius Ochmann z Fudacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, dr Peter Hiller z Niemieckiej Centrali Wymiany Akademickiej, Witold Gnauck z Polsko-Niemieckiej Fundacji na Rzecz Nauki, dr Jens Stüben z Federalnego Instytutu ds. Kultury i Historii Niemców w Europie Środkowej i Wschodniej, Rafał Bartek z Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej oraz prof. Piotr Madajczyk z Instytut Studiów Politycznych PAN.

 

Swój udział zaznaczyli również bibliotekarze dyskutujący na temat: „Współczesne Niemcy (1989- ) w księgozbiorach polskich bibliotek i instytucji kultury". Nie zabrakło również wydawców książek niemieckich, którzy podczas osobnego spotkania podjęli próbę zdiagnozowania przyczyny gasnącego zainteresowania przekładami literatury niemieckiej w Polsce oraz nieobecności omówień publikacji niemieckich tłumaczonych na język polski w mediach, przede wszystkim w prasie, radiu i w telewizji.

 

Wśród uczestników Zjazdu byli reprezentanci różnych dyscyplin naukowych zajmujących się szeroko pojętą problematyką niemiecką. Interdyscyplinarny charakter kongresu pozwolił na wymianę poglądów, przedstawienie odmiennego podejścia do tematu oraz ukazanie warsztatu metodologicznego. W wyniku współnych prac powstanie kompendium wiedzy o współczesnych Niemczech.

Można wyciągnąć wniosek, że zainteresowanie problematyką niemcoznawczą jest wciąż duże. To dobry sygnał na przyszłość oraz zachęta dla wrocławskiego Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich do podjęcia tego przedsięwzięcia za trzy lata.

 

Alicja Kuropatwa

wtorek, 17 grudnia 2013 12:32

Willy Brandt. Wizjoner i realista

Willy Brandt, właść. Karl Herbert Frahm, ur. w Lubece 18 grudnia 1913 r., zm. w Unkel 8 października 1992, wybitny polityk zachodnioniemiecki, kanclerz RFN w latach 1969-1974, 1971 laureat Pokojowej Nagrody Nobla.

Pochodził z rodziny robotniczej o tradycjach socjaldemokratycznych, w 1932 roku ukończył prestiżowe gimnazjum Johanneum w Lubece. Wcześnie zaangażował się w działalność polityczną, od 1932 roku współpracował z Socjalistyczną Partią Robotniczą (SPR); w tym czasie udzielał się także jako dziennikarz.

 

Po przejęciu władzy przez nazistów w Niemczech w 1933 roku wyemigrował do Norwegii, by założyć tam filię SPR i prowadzić walkę przeciwko nazistom. Nawiązał liczne kontakty z norweskim ruchem robotniczym. Kraj ten stał się dla młodego emigranta drugą ojczyzną. W 1938 roku władze III Rzeszy pozbawiły Frahma obywatelstwa. Używał on już wtedy nazwiska Brandt i przyjął obywatelstwo Norwegii. Do niemieckiego powrócił dopiero w 1947 r. W latach 1937-1939 był korespondentem wojennym w Hiszpanii. Po zajęciu Norwegii przez nazistów, Brandt uciekł do Szwecji, gdzie kontynuował działalność polityczną. W tym czasie przyczynił się do powstania międzynarodowego zespołu roboczego socjalistów i socjaldemokratów, którego zadaniem było zażegnanie rozbicia w ruchu socjalistycznym oraz opracowanie zasad przyszłego pokojowego współżycia w Europie.

 

W tych pracach uczestniczyli także polscy socjaliści: m. in. przedstawiciel PPS na Skandynawię, Maurycy Karniol. W 1944 r. Karniol poinformował członków tego gremium o działalności w Polsce nazistowskich obozów zagłady. Po wybuchu Powstania Warszawskiego Międzynarodowa Grupa Demokratycznych Socjalistów wystosowała pozdrowienia do „bohaterskich żołnierzy polskiej Armii Krajowej". Wyrażono w nich także oczekiwanie, że alianci zachodni przyznają walczącym Polakom status kombatantów i udzielą im stosownej pomocy. W czasie pobytu na emigracji w Szwecji Willy Brandt wypowiadał się w sprawie stosunku Niemiec do Polski i kształtu jej granic. Uznawał prawo Polaków do odbudowy własnego państwa, do bezpieczeństwa narodowego i „regulacji terytorialnych". Popierał wtedy jedynie nieznaczne korekty powojennej granicy polsko-niemieckiej, co miało w przyszłości rozwiązać wszelkie tendencje separatystyczne. Po II wojnie światowej Willy Brandt wrócił do Niemiec jako korespondent prasy skandynawskiej, głównie norweskiej. Relacjonował m.in. przebieg procesu zbrodniarzy nazistowskich w Norymberdze. Pełnił także funkcję attache prasowego norweskiej misji wojskowej przy Sojuszniczej Radzie Kontroli Niemiec.

Po powrocie na stałe do Niemiec, związał swe życie z Berlinem. Tu rozpoczął aktywną pracę w SPD – jako pełnomocnik zarządu partii i jej przedstawiciel we władzach alianckich. Był to początek jego wielkiej kariery politycznej. Był wieloletnim deputowanym w Bundestagu z Berlina Zachodniego. Wielką polityczną klasę wykazał Brandt w czasie sprawowania urzędu burmistrza Berlina (1957-1966), zwłaszcza w czasie tzw. II kryzysu berlińskiego (1958). Brandt zdecydowanie odrzucił ultimatum Chruszczowa, domagającego się zniesienia praw okupacyjnych w Berlinie Zachodnim i przekształcenia go w wolne miasto. Wspierał demonstracje ludności Berlina. W czasie budowy muru berlińskiego Brandt żądał od USA podjęcia zdecydowanych działań politycznych. Wprawdzie Kennedy nie wyraził zgody na interwencję zbrojną, jednak postanowił wzmocnić obecność USA w zachodnich strefach miasta. Wyrazem poparcia dla nieustępliwej polityki Brandta w Berlinie była wizyta prezydenta USA, Kennedy'ego w Berlinie 26 czerwca 1963 roku. W jej trakcie z ust amerykańskiego prezydenta padły słynne słowa: „Ich bin ein Berliner", które symbolizowały istnienie wspólnoty ludzi opowiadających się za demokracją.

 

W 1964 roku Brandt został wybrany po Erichu Ollenhauerze na przewodniczącego SPD (do 1987 roku). Pełniąc tę funkcję popierał reformy wewnątrz SPD (m.in. program godesberski, 1959). W wyborach parlamentarnych z 1961 r. i 1965 był kandydatem SPD na kanclerza. Głosił potrzebę zmian w polityce wewnętrznej i zagranicznej (tzw. polityka małych kroków). Swe poglądy zawarł w mowie wygłoszonej wraz szefem swego urzędu prasowego, Egonem Bahrem, w Tutzing w lipcu 1963 roku. Stwierdził w niej, że Niemcy muszą się pogodzić z powojennym status quo i szukać przesłanek dla pokojowego rozwiązywania problemów między demokratycznym Zachodem i komunistycznym Wschodem. Należało znaleźć „tyle realnych punktów stycznych i tyle sensownej komunikacji, ile się tylko da". W okresie rządów tzw. wielkiej koalicji CDU/CSU i SPD w latach 1966-1969 pełnił Brandt urząd wicekanclerza i ministra spraw zagranicznych. W tym czasie udało mu się zapobiec zagrażającej RFN izolacji na arenie międzynarodowej (intensyfikacja zjednoczenia Europy zachodniej i wzmocnienie sojuszów, pierwsze próby normalizacji stosunków z krajami bloku wschodniego). Po wygraniu wyborów do Bundestagu przez koalicję SPD i FDP we wrześniu 1969 roku, Willy Brandt został wybrany kanclerzem (21 października 1969 r.). W expose rządowym domagał się m.in. przeprowadzenia reform wewnętrznych. Hasłem przewodnim jego rządu było „odważyć się na więcej demokracji".

Pierwsze lata sprawowania funkcji kanclerskiej stały jednak pod znakiem głębokiej zmiany w polityce zagranicznej, zwłaszcza w odniesieniu do Europy Środkowo-Wschodniej (Neue Ostpolitik). Zdaniem Brandta, zawarcie układów z państwami komunistycznymi miało służyć eliminacji siły z polityki międzynarodowej, odprężeniu oraz pojednaniu ze Wschodem.

Po podpisaniu układu z Moskwą, 7 grudnia 1970 roku Willy Brandt zawarł układ z Polską o podstawach normalizacji ich wzajemnych stosunków. Układ ten dał początek nawiązaniu wszechstronnych stosunków polsko-niemieckich. Jednym z jego efektów było utworzenie Wspólnej Komisji Podręcznikowej PRL-RFN (1972), której zadaniem było zrewidowanie dotychczasowego, nieraz stereotypowego i niezgodnego ze stanem badań, przedstawienia historii Niemiec i Polski w podręcznikach szkolnych w obu krajach. Miała to być jedna z płaszczyzn dialogu między obu narodami.

 

Symbolicznego wymiaru nabrała wizyta kanclerza Brandta w Polsce w grudniu 1970 r. z powodu jego spontanicznego uklęknięcia przed pomnikiem Bohaterów Getta. Było to oddanie hołdu ofiarom okupacji niemieckiej przez polityka, który choć był przeciwnikiem nazistów, uważał, że jako Niemiec musi nieść część odpowiedzialności za zło wojny. „Nad przepaścią niemieckiej historii i pod brzemieniem milionów pomordowanych uczyniłem to – wspominał to wydarzenie W. Brandt –, co czynią ludzie, gdy brak im słów". Zdjęcie z klęczącym kanclerzem obiegło świat, jednak w samej Polsce długo uznawane było przez władze za „niecenzuralne". Gest Brandta dopiero w początkach lat 90. zaczął funkcjonować w polskiej pamięci historycznej jako krok milowy na drodze do pojednania polsko-niemieckiego. Dużo uwagi przykładał Brandt również do nawiązania stosunków między obu państwami niemieckimi. Uznawał „istnienie dwóch państw niemieckich jednego narodu niemieckiego". Było to warunkiem wstępnym realizacji jego polityki niemieckiej. Po podpisaniu układu moskiewskiego i warszawskiego, kanclerz wszczął pierwsze rozmowy z NRD. Politykę pokojową Brandta doceniła opinia międzynarodowa, czego wyrazem stało się przyznanie mu w 1971 roku Pokojowej Nagrody Nobla. Polityka zagraniczna kanclerza spotkała się jednak z dużą krytyką, nie tylko ze strony opozycyjnej CDU/CSU, ale i własnej partii. Kanclerz przetrzymał tzw. konstruktywne wotum nieufności, jednak jego partia straciła większość parlamentarną wskutek secesji części deputowanych. Po przyspieszonych wyborach Willy Brandt ponownie został kanclerzem w listopadzie 1972 roku. Wydarzenie to było najlepszym potwierdzeniem słuszności jego dotychczasowej polityki. Nową politykę wschodnią RFN zwieńczyło podpisanie układu z NRD w grudniu 1972 roku (tzw. Grundlagenvertrag) oraz z Czechosłowacją w grudniu 1973 roku. W 1973 roku RFN oraz NRD zostały przyjęte do Organizacji Narodów Zjednoczonych.

 

Sukcesom Brandta w polityce zagranicznej nie towarzyszyły równorzędne im osiągnięcia w polityce wewnętrznej. W RFN tego okresu można było zaobserwować przejawy kryzysu w gospodarce i finansach, z którymi rząd nie bardzo mógł sobie poradzić (wzrost inflacji). Na te problemy nałożyły się spory wewnątrz SPD. Wykrycie szpiega NRD wśród pracowników urzędu kanclerskiego (tzw. afera Guillaume) na tyle osłabiło pozycję kanclerza, że ten podał się do dymisji 7 maja 1974 roku.

W następnych latach Willy Brandt pełnił nadal funkcję przewodniczącego SPD. Po ustąpieniu w 1987 roku, został honorowym przewodniczącym tej partii. W tym czasie Willy Brandt zaangażował się na arenie międzynarodowej na rzecz bezpieczeństwa oraz polepszenia sytuacji państw rozwijających się. Jako przewodniczący Komisji Północ-Południe przedstawił propozycje reorientacji międzynarodowej polityki wobec państw Trzeciego Świata. To zaangażowanie działo się jednak kosztem zainteresowania i zrozumienia spraw Europy Środkowo-Wschodniej, zwłaszcza polskich. Brandt nie pojął istoty „polskiej rewolucji Solidarność", z dużym dystansem podchodził do przemian antykomunistycznych w Polsce w tym okresie. Widział w nich przede wszystkich zagrożenia dla swej polityki zbliżenia między blokami i utrzymania między nimi pokoju. Jego wizyta w Polsce w 1985 r. nie przełamała tej postawy, stosunki między nim a polską opozycją antykomunistyczną pozostały napięte. Należy podkreślić, że postawa Brandta nie była odosobniona w SPD. Swoje stanowisko zrewidował dopiero w momencie wyraźnego chylenia się do upadku dyktatur komunistycznych w Europie. W 1989 roku Brandt poparł zjednoczenie Niemiec. Do języka politycznego na stałe weszło jego powiedzenie z tego okresu: „Obecnie zrasta się to, co do siebie należy". Możemy je odnosić nie tylko do sytuacji Niemiec, ale i Europy, w której po kilku dziesięcioleciach upadły podziały polityczne. Podpisanie w 1990 i 1991 r. przez zjednoczone Niemcy i wolną Polskę układu granicznego oraz traktatu o dobrym sąsiedztwie i współpracy było dla Brandta zamknięciem działań podjętych w czasie, gdy on stał u steru rządu RFN.

 

Krzysztof Ruchniewicz

 

Wskazówki bibliograficzne: pierwsza tak obszerna biografia W. Brandta w języku polskim, bardzo wysoko oceniona w RFN: Peter Merseburger, Willy Brandt 1913-1992 Wizjoner i realista, Poznań 2011; Wykład prof. H. A. Winklera poświęcony m.in. polityce W. Brandta wobec Polski: Winkler, Heinrich August: Polskie wyzwolenie, niemieckie zjednoczenie : trudna droga do rozwiązania dwóch kwestii stulecia = Polnische Befreiung und deutsche Vereinigung : der mühsame Weg zur Lösung von zwei Jahrhundertfragen . - Warszawa : Fundacja im. Friedricha Eberta, 2002. – 25, 27 s. : ill, (Wykłady ku czci Willy Brandta 2002).

Malujemy graffiti na mrozie! Dzieciaki z Nadodrza, studenci z Polski i Niemiec, okoliczni mieszkańcy, wolontariusze z organizacji pozarządowych, profesjonalni writerzy, graficy i projektanci - kilkadziesiąt osób nie bacząc na warunki atmosferyczne całą środę będzie malowało wielki mural 20mx4m w centrum Wrocławia. Chcemy stworzyć coś, co rozrośnie się w Żywą Galerię Muralu.

Do tego konkurs dla studentów grafiki i malarstwa Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, którego nagrodą będzie także stworzenie projektu graficznego na wyeksponowanej ścianie w centrum miasta.

 

Największe zamieszanie będzie około 13.30 - na tę godzinę zapraszamy wrocławskich dziennikarzy. Będzie szansa na fajne zdjęcia i nagrania. Będą też przedstawiciele organizatorów i writerzy, którzy "na legalu" będą tworzyć Żywą Galerię.

"Operację: Willy Brandt" organizuje wrocławskie Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy'ego Brandta. Koordynatorem działań jest dr Kamila Kamińska z UWr. - tłumaczka książki najsłynniejszego artysty ulicy - Banksy'ego

i autorka bajek dla dzieci o wrocławskim Nadodrzu.


Firmy i graficy wspierający projekt i wykonanie to KOLEKTYF (http://www.kolektyf.com), FATCAP (http://fatcapstudio.com) i scenograf, artysta wielkoformatowy Rafał Kaufhold.

We wspólnym "muralowym jam session" wezmą udział profesjonaliści - wrocławscy graficy, writerzy, ale też wolontariusze, studenci z Polski i Niemiec, dzieci z okolicznych szkół i wszyscy, którzy mają ochotę chwycić za farbę i współuczestniczyć

w zmienianiu wyglądu zaniedbanych obszarów Wrocławia.


200px-Bundesarchiv B 145 Bild-F057884-0009 Willy BrandtOkazją do stworzenia Żywej Galerii Wrocławia jest fakt, że 18 grudnia 2013 (najbliższa środa) przypada 100. rocznica urodzin Willy'ego Brandta, wybitnego niemieckiego polityka i męża stanu.

Polacy pytani przez instytuty badawcze o skojarzenia z Niemcami wymieniają wciąż jako jedno z pierwszych "Mur Berliński". Chcemy to skojarzenie wykorzystać, bo tamten mur to nie tylko bariera oddzielająca dwa światy, ale też niegdyś żywa galeria Berlina. Chcemy taką galerię też stworzyć na wrocławskim Nadodrzu.


Na razie wykorzystując ściany Centrum im. Willy'ego Brandta, potem być może także zaniedbane ściany wewnątrz podwórek Nadodrza. Chcemy pokazać, że tak jak Willy Brandt był politykiem współpracy i łączenia, tak przy udziale lokalnej społeczności, niemal za darmo, można zamienić zaniedbane wnętrza podwórek w "dzieła sztuki ulicznej", zamienić energię bazgrołów na murach w prawdziwą sztukę, zamiast "wrzutek" prawdziwe murale.

 

"Wrocław miastem spotkań" - dlatego przy murze Centrum Brandta chcemy doprowadzić do spotkania profesjonalistów

z entuzjastami, doświadczonych grafików z dzieciakami sprejującymi na ścianach, Polaków i Niemców. Tak rozumiemy ideę polityki kanclerza Brandta, ale też działalność Centrum oraz pomysł na Stolicę Kultury 2016 oparty przecież na "otwieraniu na kulturę ludzi na co dzień w niej nie uczestniczących".

 

W środę od 9.00 rozpoczynamy warsztaty graffiti z udziałem studentów i wolontariuszy, o 11.00 wycinanie szablonów, od 13.00 zaczną pojawiać się na murze pierwsze elementy muralu. Potem do artystów dołączą też okoliczne dzieciaki z pobliskich szkół. Największe "zamieszanie" będzie około 13.30, wtedy też dostępni będą wszyscy organizatorzy, ale też "wykonawcy"

i będzie możliwość przeprowadzenia z nimi rozmów, sfilmowania pracy, etc.

 

Zapraszamy również na wieczorne seminarium na temat streetartu w Centrum Zrównoważonego Rozwoju Społeczności Wrocławia. Seminarium z ekspertami (Sysło, Kamińska, Tracz, Janik, Gaj) rozpocznie się o 17.00 na ulicy Krętej 1/3.

Prosimy o pomoc w rozpropagowaniu idei, tak by poza zaproszonymi przez nas ludźmi naprawdę każdy mógł przyjść i pomóc przy tworzeniu galerii na ścianie Centrum W. Brandta.

 

Wszelkie szczegóły dotyczące idei:
prof Krzysztof Ruchniewicz Centrum Willy'ego Brandta (na temat samego W. Brandta w stulecie urodzin: tel. 71 375 95 03),
dr Kamila Kamińska (mural, streetart)


Osobą kontaktową w środę (pomoc w nagraniach, realizacji wywiadów, zdjęć, nagrań) jest p. Alicja Kuropatwa: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. (tel: 71 71 375 95 03)

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
Strona 10 z 20