Strona wykorzystuje pliki cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij
Polish (Poland)Deutsch (DE-CH-AT)English (United Kingdom)

WBZ

Agnieszka Grzeszczuk

Agnieszka Grzeszczuk

Czy aby kto będzie o nas pamiętał?

 

To pytanie zostało zadane przez członków przedwojennej Polonii wrocławskiej w publikacji Alicji Zawiszy „Do nich przyszła Polska”. 

 

Mając w pamięci prośbę Polonii wrocławskiej, zapraszamy wrocławian, nauczycieli i uczniów na konferencję pod patronatem Prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka pt. „Przedwojenna Polonia wrocławska”  5 marca o godzinie 11.00 do Auli Papieskiego Wydziału Teologicznego przy ul. Katedralnej 1a.

 

O niezwykłych ludziach w trudnych czasach opowiadać będą: red Beata Maciejewska, autorka licznych publikacji o tematyce wrocławskiej oraz prof. Krzysztof Ruchniewicz, historyk, dyrektor Centrum im. W. Brandta.

 

Wspomnienia Polaków z Breslau czytają uczniowie szkół podstawowych nr 25 im. Franciszka Juszczaka, nr 63 im. Anny Jasińskiej, nr 72 im. Władka Zarembowicza.

 

Centrum Historii zajezdnia przedstawi wystawę objazdową pt. „Przedwojenna Polonia Wrocławska”, którą będą mogły wypożyczać szkoły i zainteresowane instytucje oraz wznowioną publikację Alicji Zawiszy „Do nich przyszła Polska”.

 

Po konferencji zostaną złożone kwiaty pod tablicami poświęconymi Polonii wrocławskiej przy kościele św. Marcina.

 

Wrocławskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli i wrocławskie szkoły noszące imiona dawnych członków Polonii wrocławskiej, od 20 lat, starają się przypominać wrocławianom o mieszkających przed wojną w naszym mieście Polakach. Przez wiele lat odbywały się spotkania z żyjącymi członkami Polonii wrocławskiej 6 marca, w rocznicę I Kongresu Związku Polaków w Niemczech, w Berlinie 1938 r. Życzeniem Polaków spod znaku Rodła było, aby wrocławska młodzież uczyła się i pamiętała o trudnych i skomplikowanych historiach Polaków w Breslau. Dziś żyje już ostania z przedwojennej Polonii wrocławskiej pani Elżbieta Neuman, która w ubiegłym roku otrzymała medal Merito de Wratislavia – Zasłużony dla Wrocławia.

 

Serdecznie zapraszamy!

 

Konferencja polonia 2019

Program do POBRANIA (Plik PDF)

Let’s Talk! Stories of Europe

EU – Foreign Control or Protector of Freedom?

 

Venue: Willy Brandt Centre – 18th January 9AM 

Hosts: Mathilde, Marie, Maxim, Hannah 

Sponsor: Pulse of Europe Wroclaw 

 

The European Union’s ethical foundations have been laid on the principles of  inclusion, tolerance, justice and solidarity but arising divisive forces within the Union are putting their solidity to the test. There are divergent opinions on what the EU should stand for and where its future lies. Its core values – liberal democracy, pluralism, rule of law and free speech – are being challenged like never before in the evolving socio-political situation:

“Is the European Union dying?”

“Is it something worth rescuing and fighting for?”

“What does European Union mean to you personally?”

 

51533339 813889135629148 1417298053303369728 n

 

The workshop – hosted by four European students – offered a platform where current concerns and questions over the fate of the EU were addressed and where possible outlooks were shared by an audience of international students. 

 

In the opening segment the participants were involved in sociometry-based techniques with the scope of visually displaying their position on a scale given a set of questions: 

“Given a triangle, where would you position yourselves between national, regional and European identity?

“How much influence does your home country have on the European Union and vice versa?”

 

51663283 740037886380653 9008425712717135872 n  51526249 500021610524936 6623097676491653120 n

 

Subsequently, the core part of the workshop saw the story-telling unfold according to the Sha:re approach whereby the participants were divided into smaller groups and encouraged to partake of their personal stories when asked the following question: 

“Is the EU a protector of freedom or a foreign control for its member states?”

 

51226003 2508508849219545 5007091707108392960 n  51723330 824882244525740 1305146776348524544 n

 

Thus the moderators spurred the groups to highlight their views and experiences by the use of drawings. The resulting exchange of stories and visual examples allowed to extrapolate several main themes to be pitched for the conclusive section: a collective debate which fostered a lively dialectic of opinions around what the students thought were the fundamental issues shaping the EU’s future.

Sąsiedztwo polsko-niemieckie trwa już ponad 1000 lat. Niemieckie osadnictwo na ziemiach polskich trwało stulecia, a od połowy XIX wieku setki tysięcy Polaków trafiło na teren Niemiec - migracje do tego kraju trwają do dziś. Jednak historia i teraźniejszość Polaków w Niemczech ma swoją specyfikę. Wiadomości na ich temat nie znajdziemy na pierwszych stronach gazet, często mówi się nawet o nich jako o „niewidzialnej mniejszości”. Wydaje się jednak, że żaden inny sąsiad Niemiec nie przenikał od tak dawna i trwale przez geograficzne i mentalne granice tego kraju, wykazując zdolności do adaptacji, integracji, a często i asymilacji. 

 

ZB Polnische Spuren Cover webLeksykon do czytania „Polskie ślady w Niemczech”, wydany przez Niemiecki Instytut Spraw Polskich w Darmstadt we współpracy z Federalną Centralą Kształcenia Obywatelskiego w Bonn, pokazuje, w jaki sposób migranci z Polski wpływali i wpływają na politykę, kulturę i codzienność Niemiec. Nie chodzi przy tym tylko o znane już grupy Polaków nad Renem, Ruhrą czy Łabą –wielkopolskich arystokratów w Berlinie, artystów-malarzy w Monachium, emigrantów za chlebem do Zagłębia Ruhry, „przesiedleńców” z Górnego Śląska czy powszechne obecnie opiekunki dla osób starszych. Autorzy pamiętali też o wydarzeniach mniej znanych oraz takich, które nie są w pierwszym rzędzie utożsamiane z Polską. Kilka przykładów: Skąd się wzięły herby Polski i Litwy na kotarze najsłynniejszego monachijskiego teatru? Do kogo należał pałac, w miejscu którego stanął berliński Reichstag? Dlaczego polska aktorka Natalia Avelon gra dzisiaj ikonę niemieckiej rewolty studenckiej 1968 roku – skandalistkę Uschi Obermaier? A kto pamięta, że Czerwone Gitary (jako „Die Roten Gitarren”) prawie każdy swój przebój śpiewały po niemiecku, przewodząc nawet kilkakrotnie na enerdowskich listach przebojów? 

 

 

Leksykon prezentuje ponad 250 haseł na 450 stronach. Hasła obejmują czasem kilkustronicowe rozprawki o wyjazdach „na saksy” i „na stałe”, a czasem krótkie teksty o „polskim rzemieślniku”, „pracowniku sezonowym”, „polskim targu w Berlinie” czy „ruchu bezwizowym do NRD”. Hasła obejmują zjawiska i wydarzenia wyłącznie na terenie dzisiejszych Niemiec i … zdecydowanie nie wyczerpują tematu.

 

Centrum im. Willy'ego Brandta zaprasza na spotkanie z redaktorem leksykonu Dr. Andrzejem Kaluzą, które odbędzie się 20 lutego 2019 o godz. 17:00 w sali im. Lutza (nr 13) w Siedzibie Centrum (ul. Strażnicza 1-3, 50-206 Wrocław). Na spotkaniu będzie można nabyć egzemplarz leksykonu.

 

--------

Dieter Bingen, Andrzej Kaluza, Basil Kerski, Peter Oliver Loew (Hrsg.)
Polnische Spuren in Deutschland. Ein Lesebuchlexikon

Bundeszentrale für politische Bildung Bonn 2018, 450 S., zahlreiche Abb.,
ISBN 978-3-8389-7171-1

ZAMÓWIENIA: 

http://www.bpb.de/shop/buecher/zeitbilder/266408/polnische-spuren-in-deutschland

KONTAKT: 

Dr. Andrzej Kaluza, Tel.: 0049-6151-420220, This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it

 

 

 

 

Krzemiński portiernia kopia

 

„Niemcy byli, są i będą najważniejszymi sąsiadami Polski na Zachodzie. Panuje jednak przekonanie o tysiącletniej wrogości w relacjach polsko-niemieckich. W Polsce opowiadano je jako jedno pasmo wojen („od Cedyni do Berlina”) i zmagań z brandenburskim, krzyżackim, pruskim, niemieckicm Drang nach Osten (parciem na Wschód), którego zwieńczeniem w XX w. była ludobójcza okupacja Polski (i wschodniej Europy) podczas II wojny światowej.

Co tu jest jednak historyczną prawdą, a co mitem (pamięcią z jakichś powodów zmitologizowaną), stereotypem, epitetem? Czy już samo przekonanie o tysiącletniej wrogości nie jest mitem, z którym warto się rozprawić?…”

„Polacy i Niemcy. Tysiąc lat sąsiedztwa”, Pomocnik Historyczny nr 8/2018, Polityka 

 

Red. Adam Krzemiński, pomysłodawca najnowszego wydania Pomocnika Historycznego Polityki pt. „Polacy i Niemcy. Tysiąc lat sąsiedztwa” wraz z Prof. Krzysztofem Ruchniewiczem oraz Prof. Markiem Zyburą, autorami wybranych artykułów Pomocnika, przybliżą nam kulisy stosunków sąsiedzkich Polski i Niemiec na przestrzeni wieków i spróbują rozprawić się z mitami i stereotypami nt. naszych sąsiedzkich relacji. Spotkanie z autorami odbędzie się w piątek, 1 lutego, o godz. 16:00, w sali nr 13 w Siedzibie Centrum (ul. Strażnicza 1-3).

 

Serdecznie zapraszamy!

-------- 

Plakat do POBRANIA

Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy'ego Brandta UWr zaprasza na spotkanie z dr. Łukaszem Wolakiem, autorem publikacji "Leksykon Działaczy Zjednoczenia Polskich Uchodźców w Republice Federalnej Niemiec (1951-1993)". Spotkanie odbędzie się w środę, 23 stycznia 2019 o godz. 17:00 w sali nr 13 w Siedzibie CSNE (ul. Strażnicza 1-3).

 

baner leksykon Wolak

 

Obecność szeroko rozumianej grupy Polaków w Niemczech jest związana z wielowiekowym trwaniem tej społeczności w kraju sąsiada. Zakończenie II wojny światowej oraz okres zimnej wojny na długie lata przemodelował jej strukturę. Do wspomnianej niemieckiej Polonii dołączyły kolejne grupy Polaków w tym polscy dipisi i uchodźcy wojenni oraz uchodźcy z PRL, którzy zdecydowali się pozostać na terenie Zachodnich Niemiec. 

 

Zmiana powojennej rzeczywistości sprawiła, że wspomniane grupy żywo przystąpiły do organizowania własnych struktur organizacyjnych. Wiele z nich nie przetrwało próby czasu. Centralna organizacja polskich dipisów - Zjednoczenie Polskie w Niemczech - przetrwała jedynie trzy lata. Długo poszukiwano potrzebnego konsensusu. Nadzieja na utworzenie nowej organizacji pojawiła się z początkiem lat 50-tych. Zbiegła się ona z uchwaleniem przez rząd w Bonn ustawy o bezpaństwowcach oraz ratyfikowaniem Konwencji Genewskiej o uchodźcach. W tym samym czasie budowane oddolnie struktury organizacyjne przyszłej organizacji przyczyniły się do utworzenia nowej centrali organizacyjnej polskich uchodźców -  Zjednoczenia Polskich Uchodźców (ZPU). 

 

Przez blisko cztery dekady członkowie i działacze ZPU starali się swoją aktywnością zagospodarowywać działalność polskich uchodźców w RFN. Pod wieloma względami tworzyli niezwykłą mozaikę, której obraz w pełni oddaje przekrój społeczny całego powojennego środowiska Polaków. W tej grupie znaleźli się ludzie wykształceni i niewykształceni, pracujący i niepracujący, zdrowi i chorzy, z rodzinami i bez nich, zaangażowani w centralne struktury organizacyjne i szeregowi członkowie, osoby związane z emigracyjnymi stronnictwami politycznymi i niezwiązane z żadnym ugrupowaniem, dziennikarze i pisarze, prawnicy i osoby odbywające w przeszłości różne wyroki, oficerowie zawodowej służby wojskowej i tacy, którzy żadnych przeszkoleń nie przechodzili, byli więźniowie obozów koncentracyjnych oraz jeńcy wojenni i tacy, którzy do Niemiec uciekli z PRL, a także żołnierze Wojska Polskiego i osoby związane z działalnością konspiracyjną w okupowanym kraju, osoby walczące z okupantem i kolaboranci, osoby współpracujące z wywiadami bloku wschodniego i zachodniego oraz takie, które z żadną z tych instytucji nie współpracowały. Elementem spajającym – wspólnym – to środowisko była niechęć do komunistów i Armii Czerwonej, która stacjonowała nad Wisłą. Organizacja – a przez to jej członkowie i działacze – mimo pewnej izolacji, nie uchroniła się przed wpływem „nowych” uchodźców politycznych z komunistycznej Polski. Ten stan rzeczy trwał przez całe cztery dekady aż do największej fali tzw. solidarnościowej. Przez wszystkie lata jej istnienia za sprawą członków i działaczy kumulowały się w jej szeregach różne poglądy, opinie, interesy, sposoby i kierunki działalności. Sami działacze nie uniknęli również inwigilacji przez komunistyczne i zachodnie służby wywiadowcze. Te wszystkie elementy bezpośrednio przełożyły się na obraz tego środowiska. Współcześnie wiele z tych osób zostało niesłusznie zapomnianych. Autor niniejszej publikacji stara się w możliwe najpełniejszej formie przywrócić wiele z tych osób na karty historii. 

---------

Dr Łukasz Wolak - historyk i dokumentalista, absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Pracę doktorską pt. „Dzieje Zjednoczenia Polskich Uchodźców w Republice Federalnej Niemiec w latach 1951-1990”, realizowaną pod kierunkiem prof. dr. hab. Krzysztofa Ruchniewicza obronił w Instytucie Historycznym UWr. w 2012 roku. Jego zainteresowania koncentrują się wokół problematyki: Polaków w Niemczech po 1945 r., polskich organizacji emigracyjnych po II wojnie światowej, działaczy emigracyjnych w Niemczech po 1945 r., historii sportu- sztuki walki w Polsce (karate), grabieży dóbr kultury w czasie II wojny światowej, przestępstw wobec dóbr kultury w PRL i tajnych służb.

 

Plakat do POBRANIA

---------

(źródło: fotografia wykorzystana w materiałach promocyjnych pochodzi ze zbiorów własnych autora)

 

 

 

<< Start < Prev 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Next > End >>
Page 8 of 46